Nowe Technologie i Branża IT
Milena Balcerzak
Milena Balcerzak
21 maja 2023

Sztuczna inteligencja a prawnoautorskie fair use

EULA: umowa między licencjodawcą a użytkownikiem końcowym

W minionym tygodniu Sąd Najwyższy USA wydał orzeczenie w sprawie pomiędzy Fundacją Andy Warhol for the Visual Arts a fotografką Lynn Goldsmith. Wydane orzeczenie ma istotne orzeczenie w kwestii interpretacji amerykańskiej konstrukcji fair use (u nas najbardziej zbliżona instytucja, choć nietożsama – tzw. dozwolonego użytku, tłumaczona zwykle bardziej jako permitted use) oraz pośrednio – dla podmiotów zajmujących się sztuczną inteligencją.

Tłem dla wydanego orzeczenia jest sprawa, w której to w latach 80-tych fotografka Lynn Goldsmith zrobiła zdjęcie Prince’a, a następnie magazyn Vanity Fair zakupił od niej licencję na jedną z tych fotografii. Magazyn zlecił Andy’emu Warholowi przygotowanie grafiki na podstawie tej fotografii, a fotografka otrzymała z tego tytułu stosowne wynagrodzenie.

Problem pojawił się w sytuacji, w której to artysta stworzył serię prac, między innymi pomarańczowy sitodruk fotografiii Prince’a (Orange Prince) umieszczony następnie na okładce Vanity Fair. Fotografka stwierdziła wówczas, że w tym przypadku doszło do naruszenia jej praw (nie otrzymała z tego tytułu jakiegokolwiek wynagrodzenia, opłata licencyjna została wprawdzie uiszczona, ale na rzecz Fundacji). Dlatego też, Fundacja wystąpiła do Sądu domagając się deklaratywnego orzeczenia, że do naruszenia nie doszło albo że było to w ramach fair use.

Wydane w maju orzeczenie Sądu Najwyższego podtrzymało wcześniejsze orzeczenie sądu apelacyjnego, w którym stwierdzono, że do naruszenia doszło. Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że chociaż użycie utworu „transformacyjne” (twórcze, dodanie nowego znaczenia etc.) jest istotne, to nie jest decydujące. Co ważne, sąd uznał, że praca artysty była bezpośrednio konkurująca z pracą fotografki (stanowiła zamiennik), dodatkowo została na niego udzielona odpłatna licencja, a więc charakter wykorzystania był komercyjny.

💡 Dlatego wydaje się, że czynnikiem decydującym było jedno z kryterium fair use, jakim jest cel i charakter wykorzystania utworu, a także kwestia konkurencyjności.

⚖ Powyższe orzeczenie wydaje się może mieć obecnie wpływ przede wszystkim na firmy z branży AI, które dotychczas opierały swoje działania właśnie na fair use. Nie jest tajemnicą, że sztuczna inteligencja opiera się w dużej mierze na materiałach, które podlegają ochronie prawa autorskiego, a następnie na tej podstawie „tworzone” są nowe materiały.

Kryteria brane pod uwagę przy fair use, są jednak na tyle nieostre, że ich interpretacji może być wiele. Ale przy fair use to właśnie orzeczenia sądów kształtują takie interpretacje. Oczywiście czas pokaże na ile sądy w USA będą interpretowały orzeczenie rozszerzająco, a na ile stwierdzą, że niniejsza sprawa dotyczyła zupełnie innych, konkretnych faktów.

Podziel się

Artykuły

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie

Zapisz się do naszego newslettera

facebook twitter linkedin search-icon close-icon