Własność Intelektualna i Prace B+R
Aleksandra Maciejewicz
Aleksandra Maciejewicz
18 września 2013

Sample samplowi nie równy

Peja vs. Stan Borys – „sposób zakończenia tego sporu jest dowodem na to, że pasja do muzyki potrafi łączyć nie tylko pokolenia, ale różne jej style i nurty z korzyścią dla odbiorców, fanów zarówno Stana Borysa, jak i Peji. Stan Borys i Peja mają nadzieję, że po przerwie spowodowanej sporem sądowym, „Głucha Noc” zabrzmi na nowo z głośników, ale nie na sali sądowej, lecz tym razem naprawdę „Na Legalu” – możemy przeczytać w oświadczeniu muzyków, które jest zwieńczeniem zawartej pomiędzy nimi ugody.

Zainteresowani zapewne wiedzą, czego dotyczyła sprawa – Peja wykorzystał fragment tekstu oraz wykonania piosenki Stana Borysa “Chmurami zatańczy sen” w piosence “Głucha Noc”. Zgodnie z prawem autorskim, wykorzystanie tak dużego fragmentu powinno nastąpić za zgodą autora, w tym wypadku Stana Borysa. Podobno Peja o tym wiedział, niemniej (zgodnie z oficjalną wersją wydarzeń) T1- TERAZ, czyli wydawca płyty, poinformowany przez Peję o tym fakcie, z nieznanych powodów nie wystąpił o taką zgodę.

Ten frapujący wstęp miał za zadanie przybliżenie Wam tematu tego artykułu, mianowicie samplingu (dla niezorientowanych proponuję zapoznać się z twórczością Pana Kutimana, i jego projektem ThruYOU – próbka poniżej). Bezspornie, sampling stanowi formę eksploatacji przedmiotu praw autorskich. W niektórych sytuacjach wykorzystania sampla, (podobnych do powyższej), mamy do czynienia z dziełem zależnym, gdzie z oczywistych względów, konieczne jest uzyskanie zgody autora utworu pierwotnego, a jeżeli sobie tego zażyczy, również należne jest stosowne wynagrodzenie. Z kolei, do innych  przypadków samplowania zaliczamy cytat muzyczny lub słowno-muzyczny. W tej sytuacji, twórca nowego utworu korzysta z tzw. dozwolonego użytku. I o tym drugim przypadku (zapewne bardziej interesującym dla niektórych, ze względu na jego nieodpłatność) napiszę szerzej.

W myśl art. 29 ust. 1 ustawy o prawie autorskim, wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. Możliwość rozciągnięcia zakresu prawa cytatu na sampling wprowadza ostatnia z ustawowych przesłanek, właśnie prawa gatunku twórczości.

Pojawia się tutaj pytanie, czy prawa gatunku twórczości (w tym przypadku twórczości muzycznej) rzeczywiście zezwalają na nieskrępowane, swobodne “cytowanie”? Przede wszystkim należałoby się zastanowić nad dopuszczalnymi rozmiarami takiej wesołej twórczości. Tu i ówdzie, mówi się o  “zasadzie siedmiu kolejnych taktów” czy “zasadzie trzech sekund”, które nie mają jednak decydującego znaczenia, co najwyżej mogą stanowić przydatną wskazówkę.

Skoro nie mamy pewności co jest dopuszczalne, spróbujmy podejść do tematu od drugiej strony – co nie jest dopuszczalne. Na pewno nie można używać cytatu muzycznego, jeżeli nie jest to uzasadnione rodzajem twojej twórczości, czyli nie jest to sampling. Twój utwór nie może korzystać z utworu oryginalnego w takim stopniu, iż staje się czymś w rodzaju jego przeróbki, opracowania (wtedy: patrz art. 2 ustawy o prawie autorskim). Pomocne będą ograniczenia swobody eksploatacji w ramach dozwolonego użytku, wynikające z art. 34 i 35 ustawy o prawie autorskim. Sampling nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy. Ponadto, w każdym wypadku, gdy istnieje możliwość bezpłatnego skorzystania z utworu, istnieje równocześnie obowiązek podania twórcy i źródła (chyba że wkład wykonawcy zsmaplowanego utworu, pozostaje niedostrzegalny).

A co kiedy Twój utwór jest jedynie wyraźnie inspirowany innym utworem? Albo wykorzystałeś sampel z utworu muzyka, który zmarł 70 lat temu? Masz szczęście, prawdopodobnie w najbliższym czasie twoja twórczość nie popłynie z głośników na sali sądowej J

Udostępnij ten artykuł

Artykuły

facebooktwitterlinkedin