Branża Kreatywna
Aleksandra Maciejewicz
Aleksandra Maciejewicz
31 stycznia 2019

Jak nie pisać kar umownych

Kiedy kolejny raz, dla kolejnego klienta nanosimy niemal tą samą poprawkę, w tym samym miejscu umowy, po prostu musimy podzielić się tą kwestią z szerszym gronem. Chociażby po to, aby oszczędzić sobie kolejnego tłumaczenia, z czego wynika wprowadzana przez nas zmiana. A nie jest ona trywialna, ponieważ dotyczy tego, w jaki sposób regulować kary umowne.

Otóż pod koniec tamtego roku, zapadł dość istotny wyrok Sądu Najwyższego, który rozstrzygał m.in. o nieważności umowy w związku ze sposobem skonstruowania w niej postanowień dotyczących kar umownych. Zaś znaczenie wyroku sprowadza się do tego, że zawierając umowę, w której zastrzeżono kary umowne, kontrahent musi znać ich maksymalną wysokość.

Sprawa (w której zapadł ww. wyrok) dotyczyła sporu przy naliczaniu kar umownych w przypadku nieterminowego wykonywania robót. Umowa zawierała postanowienie wskazujące na możliwość naliczenia kary umownej w przypadku opóźnień w kolejnych etapach budowy oraz za nieterminowe oddanie całej inwestycji (z artykułów prasowych dotyczących tej sprawy możemy się dowiedzieć, iż łączna wysokość kar umownych do zapłaty sięgnęła tu 8 mln złotych). Wykonawca nie godził się z takim multiplikowaniem kar i wniósł sprawę do sądu. Przegrał w dwóch kolejnych instancjach. Jednak Sąd Najwyższy uwzględnił argumentację spółki. Tym samym pośrednio przyznał, że ustalenie kar za każdy dzień zwłoki powinno mieć końcowy termin ustalenia kar oraz nieważna powinna być multiplikacja kar, jakiej dopuścił się pozwany.

Niestety wyrok nie doczekał się jeszcze uzasadnienia, jednak my już dzisiaj radzimy naszym klientom nieco zmienić podejście do formułowania kar umownych i nie narażać się na zarzut ich nieważności. Wiemy, że zamawiający (którzy najczęściej nakładają kary umowne na swoich wykonawców) nie będą z tego powodu zadowoleni, ale jednak warto zastrzec w umowie maksymalną wysokości kar umownych.

Ps. Dla chętnych, podajemy sygnaturę akt: V CSK 640/17, wyrok z 9 listopada 2018 r.

Udostępnij ten artykuł

Artykuły

facebooktwitterlinkedin